RSS
sobota, 09 lutego 2013
09.02.2013

Uwaga.

Właśnie mi się przypomniało, że młody ma w poniedziałek bal przebierańców, a strój nie gotowy, nawet nie wymyślony. Szukam pomysłu na przebranie dla 4-latka. Musi być łatwe w wykonaniu i w dodatku uwzględniać okoliczność, że jutro jest niedziela.

Na razie wymyśliłam lekarza - koszula po ojcu jako kitel, do tego zabawkowy stetoskop, a na głowę latarka czołówka. Z tym że pewnie zostanie odrzucony.

Zrobiłabym też strój króla ale nie wiem z czego. Ratunku!

środa, 06 lutego 2013
06.02.2013

Panie i Panowie, w dużym skrócie:

1.czekam i czekam na dziecko młodsze płci ponownie męskiej . imię nie zostało jeszcze wybrane, termin za dni 6.

2. kupujemy dom i od dwóch miesięcy nie spałam spokojnie nie mogąc podjąć decyzji, który wybrać - ale umówmy się - taki problem to czysta przyjemność:)

3. sprzedajemy mieszkanie w związku z puntem 3 - i tu już nie jest tak łatwo.

Jako, że dawno mnie tu nie było z ostrożności więcej nie piszę - najpierw się upewnię, że ten wpis się zachowa. 

środa, 17 lutego 2010
ku pamięci

Maćko lat jeden plus prawie miesiąc :

- pięknie chodzi jak zegarek - taki nakręcony

- na spacerze już nie chce chodzić za rączkę, tylko sam!

- potrafi się sam nakarmić - rączki z jedzonkiem trafiają prosto do paszczy

- coraz wiecej gada: mama, tata, baba, dada, kra kra, gha gha (kwa kwa) , ghe ghe (gę gę) , ghau ghau (hau hau) , ghiau (miau) , kakar (katar), kap kap, nananananana (miam mniam - kiedy chce jeśc , albo woła smoka), ści (świeci) , chap chap (chlap chlap) , gha (gra), brrrrrrrrrrr (brudne) brrrrrrrrrrruuuuu (brum), pa pa (paputki, pampersy, spacerek, i wszystko co zawiera w sobie literki pa), zi (oznacza dźwięk odkurzacza oczywiście)

- potrafi zdjąć spodnie/rajstopki i próbuje je ubrać - póki co nie trafia na nóżki:)

- potrafi zapinać i odpinać zamki

- uwielbia zabawę śrubokrętem

i wiele wiele innych

W ogóle jest oczywiście najmądrzejszy, najkochańszy i w ogóle w ogóle SUPER. gdyby tylko drań mały chciał spać sam w nocy albo chociaż spać spokojnie, byłby aniołem:) a tak jest najlepszym dzieckiem na świecie. Nabieram ochoty, żeby zaszaleć po raz kolejny.

środa, 16 września 2009
Maćko my love:)

środa, 03 czerwca 2009

no jak mi się nie chce wracać do roboty, no strasznie. fajnie z Młodym w domu być. i w dodatku znów się zrobił megafajny. chichra się do wszystkich i gada jak najęty. jak to mówi mama mojej cioci "z wirzchu za tatą, a śmiszny za mamą" :) w ogóle fajnie mieć dzieciora. ale też strasznie mecząco. a co to będzie jak wrócę do tego zakładu produkcji makulatury? nie wyobrażam sobie wstawania 6 razy w nocy i pobudki o 6.15... po tygodniu będę pewnie wyglądać jak zombie (jeszcze nie wiem dokładnie jak one wygladają, ale się dowiem - lustereczko prawdę powie) ciekawe też jak tatuś będzie wyglądał, bo to on przejmuje tymczasem pałeczkę. to dopiero może być zabawne. ale jak zwykle - pożyjemy zobaczymy. Cześć.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11